Darmowa dostawa od 300zł | PayPo - kup teraz, zapłać za 30 dni

UWAGA!
URLOP DO 20 LIPCA

Zamówienia złożone od 20 maja do 20 lipca wyślemy po urlopie.

Wersje językowe
Noworoczne postanowienia - w nowym roku nauczmy się kochać nasze ciała i zadbajmy o nasze głowy 0
Kobieta tworząca noworoczne postanowienia

NOWOROCZNE POSTANOWIENIA - W NOWYM ROKU NAUCZMY SIĘ KOCHAĆ NASZE CIAŁA I ZADBAJMY O GŁOWY

Nowy rok, a zwłaszcza pierwsze dni stycznia, to dla wielu z nas czas intensywnych podsumowań ubiegłego roku i tworzenia obszernych list postanowień na ten nadchodzący. Najwięcej z nas chce zacząć chodzić na siłownię, przejść na dietę albo brać zimne prysznice i medytować, jednak zwykle w okolicach lutego wracamy do naszych starych przyzwyczajeń. Często w takiej sytuacji pojawiają się wyrzuty sumienia, że nie byliśmy w stanie wytrwać w postanowieniach więcej niż miesiąc. Tworzy się błędne koło, które prowadzi raczej do spadku samopoczucia, a nie „lepszej wersji siebie”. Być może w natłoku myśli i noworocznym pędzie zapominamy o tym, aby podejść do nas samych trochę łagodniej, z miłością. Co zrobić, aby nie oszaleć i wytrwać w naszych założeniach? A przede wszystkim, jakie postanowienia noworoczne mogą rzeczywiście wpłynąć pozytywnie na nasze życie?


POSTANOWIENIE 1: OTOCZĘ SWOJE CIAŁO MIŁOŚCIĄ

Nowy rok może być świetną okazją do tego, by otoczyć nasze ciała większą miłością niż wcześniej. Zazwyczaj jesteśmy bardzo surowi w stosunku do samych ciebie i wiecznie krytykujemy własną fizyczność. Rok 2023 to idealny moment, aby to zmienić!

„W 2023 roku otoczę swoje ciało miłością!”

Wielu z nas postanawia zmienić swój wygląd, czasem stawiając sobie nawet dość surowe postanowienia – „schudnę w miesiąc 10 kg jedząc tylko 1000 kcal dziennie”, „będę ćwiczyć 4 h dziennie, by wyrzeźbić brzuch” itd.... Oczywiście, nie ma nic złego w chęci zmiany naszej sylwetki. Jeśli chcemy schudnąć, przytyć czy wyrzeźbić mięśnie, jak najbardziej zróbmy to, ale myśląc o tym nieco inaczej niż dotychczas. Ważne jest, by nie dążyć do tego typu celów za wszelką cenę, bez zwracania uwagi na to, co podpowiada nam nasze ciało. Owszem, być może dzięki restrykcyjnej diecie osiągniemy wymarzoną wagę, ale (jak pewnie większość z was już gdzieś to czytała) w życiu najpiękniejsza i najfajniejsza powinna być droga prowadząca do marzeń, a nie cel sam w sobie :)

Kobieta z rozłożonymi rękami na łące


Jeżeli chcemy wprowadzić pewne zmiany w naszych ciałach, powinniśmy zastanowić się nad tym, jak zrobić to w sposób zrównoważony. Wobec tego, “schudnę 10 kilo” warto zastąpić słowami:

„zmienię swój styl odżywiania po to, by czuć się lepiej”

„zadbam o swoje zdrowie - wykonam badania krwi i hormonów”.

Różnica wydaje się niewielka, ale w rzeczywistości może zupełnie zmienić nasze podejście i zniwelować ryzyko frustracji.

Kiedy naszą motywacją staje się zadbanie o stan zdrowia oraz polepszenie relacji z naszym ciałem, będzie nam zdecydowanie łatwiej wytrwać w postanowieniach.

Teza ta została potwierdzona przez wiele badań naukowych. Jedno z nich zostało przeprowadzone na Śląskim Uniwersytecie Medycznym w Katowicach. Okazało się, że prawie 60% badanych wskazywało brak lub złą motywację jako powód niepowodzenia w odchudzaniu. Aż 84% osób wypunktowało zbyt małą wiedzę na temat żywienia, ćwiczeń oraz własnego ciała jako największy problem. Sama chęć poprawy własnego ciała nie jest więc długotrwałym motywatorem. Poszerzanie wiedzy, obserwowanie własnego ciała oraz podejście holistyczne wykazują zdecydowanie większą skuteczność w motywowaniu i osiąganiu efektów.

Warto podkreślić, iż nawet jeśli nie chcemy zmieniać swojej sylwetki, podarowanie jej trochę miłości, szacunku i czasu będzie rewelacyjnym postanowieniem noworocznym! Żyjemy bowiem w ciągłym pędzie i stresie, co ma negatywny wpływ zarówno na psychikę, jak i fizyczność. Wielu z nas nie zdaje sobie sprawy z tego, jak nasze ciała reagują na przeróżne sytuacje czy produkty żywieniowe. Często zapominamy także, ile wymagamy od naszego organizmu na co dzień i nie doceniamy tego, jak ciężko dla nas pracuje. Rok 2023 może być świetnym momentem, aby z większą czułością i dokładnością obserwować nasze ciała i dać im maksimum uwagi.

Dziewczyna mająca poranny nawyk ćwiczenia jogi


Bardzo ciekawym i prostym ćwiczeniem jest notowanie tego, jakie reakcje wywołują w nas konkretne wydarzenia i czynności. W tym celu możesz zaopatrzyć się w dziennik, a nawet zwykły notes i zapisywać codziennie przed snem swoje obserwacje. Może okazać się, że zaobserwujesz zmiany w swoim ciele po wystąpieniu pewnych, z pozoru niewiele znaczących sytuacji. Po miesiącu przeanalizuj, co najczęściej pojawiało się w twoim dzienniku i wywoływało negatywne skutki – może jest to późno spożywana kolacja, po której ciężko ci zasnąć, a może spotkania z niektórymi znajomymi w dalszym ciągu wywołują u ciebie całodniowe skurcze brzucha?

Pamiętaj o tym, że emocje, które odczuwamy są bezpośrednio powiązane z tym, jak zachowuje się nasz organizm, a to wszystko dzięki układowi współczulnemu i przywspółczulnemu. Właśnie dlatego, słuchanie naszych ciał może przynieść niesamowite efekty w poprawie jakości życia! Warto podać tutaj kilka przykładów. Rano na pusty żołądek wypijamy duży kubek kawy i przez kolejne dwie godziny czujemy dziwny, bezpodstawny niepokój — nasze ciało daje nam sygnał, że taki zwyczaj nie jest dla niego dobry. Widzimy się ze starą znajomą, jednak podczas całego spotkania czujemy ścisk w żołądku, nasz organizm reaguje nerwowo — być może jest to ostrzeżenie, że ta relacja nie służy niczemu dobremu. Mogłybyśmy takich przykładów wymienić całe mnóstwo. Nasze ciało daje nam sygnały zarówno gdy coś jest dla niego dobre, jak i złe. Robi to poprzez wywoływanie pewnych odczuć lub reakcji w naszym organizmie. Wystarczy się tylko w niego wsłuchać i mu zaufać. Wprowadzenie pewnych zmian w naszym życiu właśnie na podstawie reakcji naszego organizmu, może faktycznie polepszyć nasze samopoczucie i zdrowie.

Uśmiechnięta dziewczyna, która przytula samą siebie

 

POSTANOWIENIE 2: POSTAWIĘ SWOJE ZDROWIE PSYCHICZNE NA 1 MIEJSCU

Kolejną niezwykle ważną kwestią, o której często zapominamy, jest zadbanie o nasze zdrowie psychiczne. A tak naprawdę powinniśmy postawić je na 1 miejscu! Niestety często ta dziedzina życia jest bardzo zaniedbywana, również przez brak szerzenia takiej informacji, że zdrowie psychiczne jest niezwykle ważne i trzeba o nie szczególnie dbać.

W polskich placówkach publicznych brakuje aż 20 tysięcy psychologów, psychoterapeutów i psychiatrów, a na terapię decydują się nieliczni. Nieodpowiednia edukacja szkolna i przeładowane obowiązkami miejsca pracy znacząco przyczyniają się do chronicznego stresu i lęku. Badania przeprowadzone w 2020 roku przez Globalny Indeks Zdrowia Bloomberga miały wskazać, które narodowości są najzdrowsze i najszczęśliwsze. Brano pod uwagę wiele czynników składających się na zdrowie jednostki, w tym zdrowie psychiczne. Polska uplasowała się dopiero na 39 miejscu między innymi przez bardzo słabe wyniki w stanie zdrowia psychicznego oraz uzależnienia od tytoniu. Trochę smutne, prawda? Niestety, dzieci i młodzi ludzie wynoszą złe nawyki nie tylko z domu, ale również ze szkoły, czy uczelni, a efektem tego jest nieumiejętność radzenia sobie z emocjami i tempem życia. Nieprzepracowane problemy w młodości oddziałują na dorosłe życie i problem ten zatacza błędne koło.

Ponadto tak wielu z nas stara się ze wszystkich sił, aby wszystkim dookoła było dobrze, ale przy tym zapominamy o bardzo ważnych osobach: o nas. Stawiamy szczęście innych ponad nasze własne. Ale zastanówmy się, jak długo będziemy w stanie pomagać innym, dbać o nich i poświęcać im taką ilość uwagi, kiedy to zupełnie zapomnimy o sobie i zaniedbamy nasze zdrowie psychiczne, czy fizyczne. Dopiero gdy będziemy tego świadomi, ze spokojem możemy przełożyć te pozytywne emocje na naszych bliskich. To trochę jak naczelna zasada w samolotach: najpierw załóż maseczkę tlenową sobie, a dopiero potem dziecku. Tak samo w życiu: najpierw zadbajmy o siebie, a dopiero w drugiej kolejności o innych. No dobrze, ale jak więc poprawić stan naszego zdrowia psychicznego?

Mężczyzna i kobieta rozmawiający przy śniadaniu w kuchni


Przede wszystkim, w nowym roku odetnijmy się od toksycznych ludzi, którzy sprawiają, że odczuwamy negatywne emocje. Być może nie chcemy tego zauważać, ale nasi bliscy zmieniają się z biegiem lat i czasami przestajemy się dogadywać. Nie ma w tym nic złego, ponieważ jest to bardzo naturalny proces. Jako dorośli ludzie mamy komfort spędzania wolnego czasu z tymi, z którymi chcemy, a nie musimy. Wykorzystajmy to i rok 2023 spędźmy tylko z osobami, których obecność nam służy.

Oprócz tego, warto chociaż na chwilę w ciągu dnia zatrzymać się i zrobić to, na co mamy ochotę. Być może będzie to spacer, kąpiel w wannie, odcinek ukochanego serialu albo po prostu drzemka. Skreślanie kolejnych obowiązków z listy może być bardzo męczące i obciążające dla naszej psychiki, dlatego zrobienie chociaż jednej rzeczy, która przyniesie nam relaks i uśmiech na twarzy będzie niezwykle odświeżające.

Nowy rok może być także świetną okazją do nauczenia się werbalizacji, czyli mówienia o tym, co odczuwamy. Oczywiście, jest to proces niezwykle trudny i czasochłonny, ale z pewnością mający długoterminowy wpływ na nasze życie. Niestety, bardzo wielu z nas ma kłopot z wyrażaniem własnych uczuć, ponieważ nie jesteśmy tego uczeni ani w domach, ani w szkole. Chłopcom mówi się przecież, że nie powinni płakać, a dziewczynkom, że nie wypada się złościć. Powielanie podobnych stereotypów jest niezwykle krzywdzące i powoduje utrudnienia w dorosłości. Można jednak walczyć z blokadą emocjonalną, powoli werbalizując to, co czujemy. W takiej drodze niezbędne może okazać się wsparcie z zewnątrz, czyli psycholog lub terapeuta, którzy pomogą nam działać świadomie i skutecznie.

W 2023 przestańmy wstydzić się faktu korzystania z pomocy psychologicznej!

Zdrowie i spokój można bowiem osiągnąć tylko wtedy, gdy zarówno nasze ciało, jak i głowa są w pełni wyleczone…

Osoba rozmawiająca z psychologiem lub bliską osobą


Na koniec kilka przykładowych postanowień, które mogą pomóc Wam sprawić, aby 2023 stał się rozwojowym, przyjemnym i łaskawym czasem.

1. Zamiast „schudnę X kg”, zapiszmy:

„poprawię stan swojego zdrowia i samopoczucia jedząc mniej śmieciowego jedzenia”

„zamówię dietę pudełkową, by w końcu zacząć regularnie się odżywiać"

„zadbam o swoje zdrowie i samopoczucie - wykonam badania krwi i hormonów"

„udam się do dietetyka, by ułożyć plan spożywania posiłków odpowiedni dla mojego organizmu” → odpowiednia motywacja, która skupia się na naszym samopoczuciu, a nie wyglądzie potrafi całkowicie odmienić nasze podejście do działania.

2. Zamiast „chcę oszczędzić X pieniędzy”, zapiszmy:

„zacznę bardziej zwracać uwagę na wydatki i będę je zapisywać w notesie”

„przed pójściem do sklepu będę sporządzać listę zakupów i się jej trzymać"

„zastanowię się, na co przeznaczam najwięcej pieniędzy” → konkretne liczby (jak suma pieniędzy, waga, czy czas poświęcany na jakąś aktywność) mogą być bardzo przytłaczające, przez co często powodują wyrzuty sumienia, jeśli nie zostaną osiągnięte. Zamiast tego, określmy plan działania, który miałby doprowadzić do osiągnięcia celu. Małe kroki są zdecydowanie łatwiej wykonalne, a mogą spowodować duże zmiany.

3. Zamiast „chcę się mniej stresować”, zapiszmy:

„przeanalizuję, które sytuacje mnie stresują i je ograniczę”

„zadbam o relację z moim partnerem i będę z nim więcej rozmawiać o moich uczuciach"

„poświęcej więcej czasu tym moim najbliższym, przy których czuję się spokojnie"

„poświęcę codziennie trochę czasu na relaks” → zredukowanie stresu, czyli czegoś, z czym spotykamy się na co dzień może być trudne. Jeśli nie wiemy, co powoduje uczucie stresu, a także nie wiemy, jakie czynności powodują jego obniżenie, nie mamy szans na osiągnięcie powyższego celu. Warto zastanowić się nam tym, jakie czynności będą dla nas relaksujące. Zdarza się bowiem, że w czasie wolnym robimy to, co wydaje się nam być wartościowe np. czytamy książki czy chodzimy na spacery. W rzeczywistości jednak takie czynności wcale nas nie relaksują, ponieważ są nam poniekąd narzucone. Pamiętajmy więc, aby w 2023 roku zastanowić się, co tak naprawdę oderwie nas od codziennych problemów — nieważne czy jest to czytanie Szekspira, czy oglądanie telenowel.

4. Zamiast „chcę wstawać wcześnie rano”, zapiszmy:

„zadbam o jakość swojego snu”

„stworzę własną poranną rutynę”

„wyciszę się przed snem”

„w weekendy nie będę ustawiać budzika i dam mojemu organizmowi tyle snu, ile potrzebuje”→ chęć wczesnego wstawania jest bardzo częstym postanowieniem, głównie ze względu na jego popularność w social mediach. Niestety, najczęściej ustawienie budzika na 5 rano nie działa na nas zbyt dobrze. Nawet jeśli uda się nam wyjść z łóżka, za kilka godzin jesteśmy padnięci i myślimy o powrocie pod kołdrę. Zwyczaj wstawanie wcześnie rano może się udać, kiedy zastanowimy się, co możemy zrobić, aby poprawić jakość snu i lepiej się wysypiać. Warto tutaj postawić na spędzanie czasu na świeżym powietrzu, codzienną aktywność fizyczną, medytację oraz wietrzenie pomieszczenia przed snem. Pamiętajmy także o tym, że odpowiednia poranna rutyna potrafi świetnie zmotywować do wczesnego wstawania. Myśl o tym, że za chwilę zjemy pyszne śniadanie, wypijemy aromatyczną kawę czy poćwiczymy jogę może zdziałać cuda!

- Nina Baranowska

Komentarze do wpisu (0)

Chmura tagów
do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl